Historie z gabinetu

.

Historie, które zostają…

Każdy człowiek jest inny, dlatego przebieg pracy i odczuwane zmiany mogą wyglądać inaczej. Każdy idzie własną drogą. Czasem jednak warto usłyszeć historie tych, którzy przeszli już kawałek swojej. Poniższe historie przedstawiają indywidualne doświadczenia osób, które miałam przyjemność spotkać podczas indywidualnych terapii oraz zajęć grupowych.

Terapia Bowena

Przewlekły ból odcinka lędźwiowego od 17 lat

Problem: Mężczyzna, około 40 lat. Przewlekły ból odcinka lędźwiowego utrzymujący się od 17 lat oraz nocne drętwienie rąk powodujące wybudzanie ze snu.

Forma pracy
Technika Bowena • 12 spotkań

Co się zmieniło?
ból pleców: 10/10 → 0–1/10
drętwienie rąk: 10/10 → 2–3/10
ustąpiły nocne wybudzenia

Słowa, które zapamiętałam:
„Kaśka lędźwie już mnie nie bolą.”

Ból kręgosłupa, problemy ze snem i napięcie w klatce piersiowej

Problem: Mężczyzna, około 50 lat. Przewlekły ból obejmujący odcinek piersiowy i lędźwiowy kręgosłupa, problemy ze snem oraz okresowe uczucie ucisku w klatce piersiowej nasilające się podczas stresu.

Forma pracy
Technika Bowena • 8 spotkań

Co się zmieniło?
ustąpił ból odcinka lędźwiowego
łatwiejsze poranne wstawanie
mniej napięcia podczas pracy.

Słowa, które zapamiętałam:
„Intensywny dzień, po którym zawsze bolały mnie plecy, tym razem zakończył się bez bólu.”

Kiedy ciało nie potrafiło już odpocząć

Problem: Kobieta, około 50 lat. Od 6 lat zmagała się z nawracającym bólem odcinka lędźwiowego, sztywnością górnej części pleców, problemami ze snem oraz przewlekłym napięciem związanym z intensywną i stresującą pracą. Mimo regularnej aktywności fizycznej oraz wcześniejszego korzystania z różnych form terapii dolegliwości stale wracały.

Forma pracy
Technika Bowena • cykl spotkań

Co się zmieniło?
Ból odcinka lędźwiowego stopniowo ustąpił, poprawił się sen, zmniejszyło się napięcie w ciele. Ważnym krokiem było odzyskanie zaufania do własnego ciała.

Słowa, które zapamiętałam:
„Prawie zapomniałam o lędźwiach po wyjściu z terapii. Jakby coś puściło i spadło trochę ciężaru.”

Joga powięziowa

Spokój nie pojawił się od razu

Problem: Kobieta – Żyła w ciągłym pośpiechu, pod presją obowiązków i stresu. Trudno było jej zwolnić tempo, a telefon niemal nie znikał z dłoni.

Forma pracy:
Joga powięziowa • regularne zajęcia grupowe

Co się zmieniło?
Z czasem zauważyła, że łatwiej radzi sobie ze stresem, częściej zachowuje spokój i potrafi odpuścić sytuacje, które wcześniej wywoływały napięcie. Zmiana nie dotyczyła tylko czasu spędzonego na macie, ale zaczęła być widoczna również w codziennym życiu.

Słowa, które zapamiętałam:
„Odkąd zaczęłam chodzić na jogę, jestem spokojniejsza. Wiele rzeczy umiem już odpuścić.”

Kiedy życie przestaje być maratonem

Problem: Kobieta, około 40 lat. Żyła w ciągłym pośpiechu, skupiona na obowiązkach i codziennym biegu. Trudno było jej znaleźć chwilę dla siebie i po prostu się zatrzymać.

Forma pracy
Joga powięziowa • 10 miesięcy

Co się zmieniło?
Z czasem nauczyła się zwalniać tempo, lepiej wsłuchiwać się w potrzeby swojego ciała i świadomie robić przestrzeń na odpoczynek. To, co początkowo było tylko godziną spędzoną na macie, zaczęło przenosić się do codziennego życia.

Słowa, które zapamiętałam:
„Dzięki tym zajęciom nauczyłam się zatrzymywać. Wcześniej moje życie wyglądało jak ciągły maraton.”